• Wpisów:156
  • Średnio co: 12 dni
  • Ostatni wpis:2 lata temu, 15:27
  • Licznik odwiedzin:23 330 / 1933 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Co to w ogóle są marzenia?
Jest to coś co chcemy mimo że wiemy że nie będziemy tego mieli.
Jest to coś takiego co niszczy psychikę, życie.
Podobno za nie się nie płaci.
Może i się za nie nie płaci, ale za to wyniszczają.
Przez nie ktoś strasznie płacze.
Przez nie ludzie tracą życie..
 

 
Zapraszam koty na moje opowiadanie !!
http://najwazniejsza-rzecz.blogspot.com/
 

 
Maaaaaaaaaaaaaaaamoooooooo ziiiiiiiiiiiiimnoooooo !!!!!!!!!!!!
 

 
Wiesz jak to jest gdy powtarzasz sobie, w głowie "Jeszcze nie teraz jeszcze chwileczke. Wytrzymaj za nim rodzice zasną"? Jak powtarzasz to sobie byle by za szybko się nie rozpłakać? Gdy cały świat cię przytłacza, nie masz nikogo do wyżalenia się i nie pozostaje ci nic oprócz płaczu w samotności? Ja wiem. I uwierz mi. Nie życze tego nawet największemu wrogowi.
  • awatar Good Advice: *Jeśli masz jakiś problem o którym chcesz porozmawiać a nie masz z kim, lub potrzebujesz jakiejś rady to zapraszam !* ♥
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Nie chce mamie pokazywać że płacze, lecz w nocy, gdy wokół mnie jest tylko pustka, robie to bez opamiętania.Nawet nie mam jak im pomóc. Nie mam jak zarobić, jeszcze ja to jeden wielki wydatek. Wszystko w moim życiu po prostu się pieprzy...
 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Mieliście kiedyś ochotę skończyć ? Skończyć z tym że was cały czas gnębią za to że jesteś grubi,inni, że kochacie swojego idola którego inni w twoim otoczeniu nienawidzą ? Skończyć z tym że rodzice mają tylko przez ciebie niepotrzebny wydatek, a z pieniędzmi krucho? Skończyć po prostu ze swoim życiem ? Ja też tak mam. Nie mam za dużo wsparcia w rówieśnikach. Mam strasznie dużo chorób, co wieczór biorę tabletki, które będę musiała brać do końca życia,nie mam komu zaufać (z resztą już nie umiem ufać ) zawsze mnie ktoś wystawi do wiatru, moja mama ma padaczkę, a ja codziennie się o nią zamartwiam.Tata miał nieszczęśliwy wypadek i aktualnie leży w szpitalu. Sprawia mi to ból, że nie mogę im pomóc. Nie mogę zarobić, a jeszcze mają mnie, moich lekarzy ,moje leki i szkołę jako dodatkowy wydatek. Boli mnie to że nikt mnie nie rozumie, każdy wyzywa, wszyscy olewają. Często miałam myśli typu
"Gdyby mnie nie było, to by było inaczej"
"Gdybym nie żyła dużo osób by straciło wroga, a moi rodzice by mieli więcej pieniędzy, bo nie musieli by na mnie wydawać"
"Gdybym umarła było by lepiej"
"A może odejdę ?"
Ale jest jedna osoba dzięki której jeszcze żyje. Możecie mnie uważać za nienormalną, chorą, wręcz pojebaną, a jednak. To dzięki Justinowi jeszcze żyje. Dzięki niemu budzę się co rano. Dzięki niemu oddycham. On mi pomaga wyjść z każdego doła. On wywołuje na mej twarzy uśmiech mimo łez. Nie zależnie jak było, jest i będzie, Jus zawsze mnie wesprze.Mimo że każdy mi mówi żeby przestała się zajmować głupotami, mimo że każdy mówi że to nie ma sensu, bo i tak nigdy go nie spotkam. Ja im w tedy mówię 3 słowa Never Say Never ! Co mnie to obchodzi że go nie spotkam? Nie ukrywa że mam ochotę go zobaczyć, przytulić i z całego serca mu podziękować za to że jest, za to że jego muzyka przynosi ukojenie resztką mojego serca i za to że jeszcze w ogóle żyje. A może akurat nadejdzie dzień gdy go spotkam ? Gdy go przytulę i będę mogła mu to wszystko powiedzieć.Jak to on mówi "Marzenia się spełniają ! Po prostu musisz w nie mocno wierzyć i mimo wszystko się nie poddawać ". Mimo wszystkich sprzeciwów losu ja dalej walczę, i wrogowie wiedzcie że dzięki Jusowi nigdy się nie poddam.I codziennie sobie wmawiam że jeszcze nadejdzie dzień, w którym będę mogła być naprawdę szczęśliwa. Bez płaczu po nocach, bez bólu w sercu, bez kłamstw, zdrad i złości. Ja wierzę ! Wierzę z całego serca w to i dzięki Jusowi nigdy się nie poddam ! A więc jakkolwiek by nie było, słuchawki w uszy, Bieber na full i byle by do przodu.
 

 
Siekiera, motyka ja pierdole Justin siedzi mi na stole, siekiera motyka kurwa mać on chce ze mną nago spać, siekiera motyka i gitara idę z nim na bara bara, siekiera motyka ale keks będzie dzisiaj ostry seks.
 

 
Justin- Kenny, co znaczy "kurwa"?
Kenny- Kluska.
J- A co znaczy "spierdalaj"?
K- Przepraszam.
*Obiad*
Justin- Scoot kurwa ci spadła.
S- Przeproś.
J- Spierdalaj
 

 
Ty: - Justin, nie mogę spać z tobą w jednym łóżku!
Justin: - A z kotkami mogłaś!
http://1.bp.blogspot.com/-bJD9ED_Bebk/UN6FW9gVk9I/AAAAAAAAAP8/wWOA45L-n4I/s320/870.gif
 

 
Ty: przestaniesz w końcu mówić soon i wstawisz heartbreaker??
Justin: http://media.tumblr.com/6efcfd490c2f2ec7e6fd2210c3378548/tumblr_inline_miknop4N9q1qz4rgp.gif
 

 
Ohh, ohh, ohhhhh...

Gdzie teraz jesteś,
Gdy potrzebuję cię najbardziej?
Dlaczego nie weźmiesz mnie za rękę?
Chcę być blisko

Pomóż mi, gdy jestem przygnębiony.
Podnieś mnie z ziemi.
Naucz mnie odróżniać dobro od zła.
Pomóż mi pozostać silnym.

Więc weź mnie za rękę i chodź ze mną.
Pokaż mi, co ma być
Potrzebuję cię, aby się uwolnić.

Gdzie teraz jesteś?

Gdzie teraz jesteś,
Teraz, kiedy jestem w połowie dorosły?
Dlaczego jesteśmy tak daleko od siebie?
Czuję się bardzo samotny

Gdzie teraz jesteś,
Kiedy nic nie idzie dobrze?
Gdzie jesteś teraz?
Nie widzę światła.

Więc weź mnie za rękę i chodź ze mną.
Pokaż mi, co ma być
Potrzebuję cię, aby się uwolnić.

Potrzebuję cię, byś mnie potrzebowała
Nie dostrzegasz mnie?
Jak możesz mnie zostawiać
Moje serce jest w połowie puste
Nie jestem cały, kiedy nie jesteś ze mną
Chcę, żebyś była tu ze mną
Prowadź mnie, trzymaj i kochaj mnie teraz

Gdzie teraz jesteś

Gdzie teraz jesteś
Więc weź mnie za rękę i chodź ze mną.
Pokaż mi, co ma być
Potrzebuję cię, aby się uwolnić.

Gdzie teraz jesteś
 

 
Dziennikarz: - Justin, wczoraj miałeś urodziny. Zdradź swoim fanom, z kim je świętowałeś.
*Justin na wspomnienie o waszym pocałunku i szalonej nocy.*
http://30.media.tumblr.com/tumblr_m0dqwvOcoH1r9s8zvo1_500.gif
 

 
Mama : Kupię ci bilet z M&G na koncert Justina jak posprzątasz w pokoju.
Ja : http://24.media.tumblr.com/2cbb67550c88135224bb0a7523b0db72/tumblr_mort8aAtdz1qc1jg4o1_400.gif
 

 
*Wychodzisz ze szkoły i widzisz Jusa czekającego na Ciebie w samochodzie* Wsiadaj kochanie *mówi i daje ci buziaka * http://25.media.tumblr.com/bb514e6f8cbddb8d47eddaa54d0d5909/tumblr_mp72wrVD5C1su497yo2_500.jpg
 

 
Scooter: Justin masz nową tancerkę w zespole !
Justin :http://25.media.tumblr.com/tumblr_mef5fn7LOZ1rkv1zco1_500.gif a jak wygląda?
Scooter: *wskazuje palcem na ciebie*
Justin:http://24.media.tumblr.com/tumblr_m5vsjyx3Zt1r18djro1_500.gif
 

 
córka : mamo chcę małą siostrzyczkę
Ty: Kto wpadł na ten głupi pomysł ?
córka : tatuś !
Justin : ups, wpadłem http://media.tumblr.com/2282ba62f179d762920c44a71ea2c599/tumblr_inline_mmc7t7Njkp1rchnww.gif
 

 
Wiele osób hejtuje Biebera mówiąc, że jest pedałem, ma głos jak dziewczynka i zachowuje się źle, karygodnie ... Bo co ? bo mu zazdroszczą, bądź hejtują bo to jest in, bo to jest na topie . nie każdy musi go słuchać, ale nie wszyscy muszą go hejtować, zaczął karierę w młodym wieku dobrze się bawi, ma kasy jak lodu i chyba to najbardziej boi wszystkich obrażających go .

podobnie jest z one direction , mówią na nich, że są gejami pedałami, czy coś , ale oni przebili się mimo przegranej w x-factor , może fakt nie umieją tańczyć, ale z tego co mi wiadomo to oni mają spiewać, a nie tańczyć .

nie każdy ma ten sam gust i nie każdy słucha wszystkiego, ale wszyscy słuchający innych muzyków, wydaje mi się, że nie chcielibyście, żeby wasi idole byli obrażani, więc miejcie szacunek do Justina Biebera czy One Direction, obawiam się, że wasze hejty są spowodowane z zazdrości i mody . Tym samym ośmieszacie siebie.





\via. blue ocean . ♥
 

 
Kupiłaś sobie nowy strój kąpielowy.
T: Justin kochanie kiedy pójdziemy na plaże???
J: A co???
T: Kupiłam sobie nowy strój kąpielowy i chce się w nim zaprezentować.
J: Nie wiem. Zaraz co?!?! Nowy strój?!?!?! Zbieraj się, jedziemy na plaże.
 

 
Kupiłaś sobie nowy strój kompielowy.
T: Justin kochanie kiedy pójdziemy na plaże???
J: A co???
T: Kupiłam sobie nowy strój kompielowy i chce się w nim zaprezentować.
J: Nie wiem. Zaraz co?!?! Nowy strój?!?!?! Zbieraj się, jedziemy na plaże.
 

 
1. Ty jako nauczycielka.
Ty: Justin postawię ci pałe!
Justin: Nie mam nic przeciwko
2.
Ty: Justin zakochałam się w cudownym chłopaku.
J: Kim jest ta łajza?
Ty: To ty jesteś tą łajzą! <buziak>
3.
JT.I]!!!!
Ty: Justin co się stało??
J:Kocham Cię!! <3
4.
J:Zakochałem się w dziewczynie i nie wiem jak mam jej to powiedzieć.
Tyrosto z mostu.
J:OK. Kocham cię! <3
5. Przychodzisz do domu z nowo zakupionym żółwiem dla Justin'a.
Ty: Justin choć mam tu coś dla ciebie!
J:Idę!
J: Oooo MATKO!! To żółw!!
Ty:Tak to dla ciebie. Proszę
J:Kocham cię!
Ty: Ja cb też
J:Mówiłem do żółwia.
 

 
Scooter: Gdzie byłeś Justin ?
Justin: w galeri
Scooter: w Polsce? gdzie ?
Justin: w biedronce
 

 
Justin: Nie byłem pijany!
Scooter: Stary, wczoraj powiedziałeś, że 10 Brytyjek, które złączą się urodą nie dorastają do stóp jednej Polce.
Justin: Tak jak powiedziałem... Wczoraj nic nie piłem!!
 

 
Justin:"Nie byłem aż tak pijany!"
Ryan : "Stary, dałeś Selenie swoją skarpetę, mówiąc: Zgredku jesteś wolny"
 

 
Justin:"Nie byłem aż tak pijany!"
Ryan: "Stary macałeś Selenę po dekolcie krzycząc na całą salę KIEDYŚ WAS ZNAJDĘ!"
 

 
Justin: Nie byłem aż tak pijany.
Ryan: Stary! Rzuciłeś Selenę na lampę wrzeszcząc HIT THE LIGHTS !
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›